




Potem wszyscy poszli liczyć pieniądze i siły na zamiary, zamawiali, kupowali, dostawca poddał wszystkim oględzinom i stosownym wnikliwym wzrokiem otaksował, po czym rozdał nowe ceny i żebyśmy się nie obalili postawił obiad.
Po tym fakcie wysłał wszystkich do domu po pieniądze i w dobrej wierze wszyscy się pokojowo rozstali.
EFEKTY ZOBACZYCIE W CENNIKACH I NA DROGACH – JAK SPRZEDAMY POJAZDY ALBO BĘDZIECIE JE MOGLI OGLĄDAĆ NA WYSTAWACH JAK NIE SPRZEDAMY.
NA PEWNO W KING KROS w KATOWICACH W KWIETNIU.